środa, 29 marca 2017

Mariola i Alex

Są chwile, które potrafią zmienić wszystko. Nagle dziecięce marzenia urzeczywistniają się. Jestem. Wciąż jeszcze niepewna, za to z rosnącym uczuciem zapewnienia, że wszystko będzie dobrze. Nie mogę się doczekać, kiedy to powiem. Magia prozaicznego życzenia czyni cuda. 

Zerwana struna i duże krople deszczu nie przygasiły naszych uśmiechów. Spacerowaliśmy wzdłuż drzew, przyglądaliśmy się swojemu odbiciu w tafli wody i skutecznie przeganialiśmy czarne chmury nad nami. Udało się. Spadło zaledwie kilka kropel. Nieśmiało patrzyłam na miłość, którą miałam przyjemność fotografować 2 lata temu. Dojrzała, spokorniała, ma wyraz zatroskanych oczu i mocnych uścisków.